TRWAJĄ INTENSYWNE PRACE NA FILMEM "ZEW MORZA"
Dodano: 15.01.2013

„Zew morza”, najwcześniejszy zachowany film Henryka Szaro (jednego z najważniejszych reżyserów polskiego kina przedwojennego) to ostatni obraz poddany pełnej rekonstrukcji w ramach projektu Konserwacja i digitalizacja przedwojennych filmów fabularnych w Filmotece Narodowej w Warszawie – NITROFILM. Jego re-premiera planowana jest na zakończenie projektu w roku 2013.

więcej o filmie ZEW MORZA >>>

       

Specjaliści z projektu NITROFILM intensywnie pracują nad kopią „Zewu morza”. Zakończona została już konserwacja nośników, obecnie skanowany jest piąty akt filmu. Trwają także prace nad montowaniem obu nośników – dwa akty są już gotowe – oraz rekonstrukcją cyfrową – dobiegł końca pierwszy akt, obecnie konserwatorzy zajmują się kolejnym.

Stan jednej z kopii (przedwojennej, czyli wyjściowej) jest bardzo zły. Jak zauważa filmograf:

Kopia ma bardzo dużo zniszczeń, zwłaszcza ubytków perforacji, a co najgorsze - kiedyś już naprawionych i uzupełnionych, jednak w nieodpowiedni sposób. Najwięcej czasu zajęło nam zdejmowanie starych napraw, które - na nasze nieszczęście - bardzo dobrze się trzymały. Ich usunięcie było jednak koniecznie, ponieważ zostały wykonane w taki sposób, że zasłaniały sporą część klatki – ich pozostawienie było zatem absolutnie niewskazane.

Stan zapisanego obrazu na taśmie to przede wszystkim ogromne zadeszczenie - czyli drobne pionowe ryski, które podczas projekcji sprawiają wrażenie, jakby na planie padał ulewny deszcz (stąd nazwa). Rekonstrukcja cyfrowa będzie szczególnie trudna, ponieważ w filmie jest sporo scen morskich, a usuwanie rys i zadeszczenia na falach wodnych jest szczególnie trudne, bo bardzo łatwo o artefakty – dodaje filmograf. Artefakty to cyfrowe błędy powstałe w wyniku cyfrowej rekonstrukcji czy retuszu, które powodują drobne zniekształcenia. Szczególnie widać je przy zniekształceniu na płynnym ruchu fal wodnych, albo na zbliżeniach twarzy, kiedy nawet najdrobniejsze zniekształcenie może być odebrane jako grymas, a nawet tik nerwowy.

Prace nad konserwacją taśm i ich przygotowaniem do skanowania trwały około pół roku. Tymczasem jeszcze w tym roku planowana jest trzecia re-premiera, organizowana w ramach NITROFILM-u: ostatnim filmem, który pokażemy jest właśnie „Zew morza” Henryka Szaro.

 

 

zamknij
 
zamknij
 
zamknij
 
zamknij
 Kadry z filmu "Zew morza"

 

 

 

 

 


Strona Internetowa współfinansowana przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu
Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.
Główny serwis POIiŚ